niedziela, 1 lutego 2009
zachodnie rubieże Wrocławia
W mroźny styczniowy dzień urządziliśmy rekonesans na obrzeżach Lasu Ratyńskiego.
Do osiedla Jarnołtów jechałem przez Nowy Dwór. Wrocław ciągnął się i ciągnął, a mijane zabudowania - skupione w zwartych osiedlach - wydawały się być podmiejskim wioskami. Zatrzymałem się u stóp zniszczonego młyna: pierwsze zmianki o młynie w tym miejscu pochodzą z 1271 r.
Inicjacja piechóra, czyli Ślęża nocą
Parking pod komendą policji w Sobótce. Tutaj zostawiamy nasze samochody do rana.
niedziela, 28 grudnia 2008
W najdłuższą noc roku 2008 kpwpw zdobyło ponownie Ślężę. Grupa pieszych liczyła siedem osób! Cieszymy się, że z roku na rok liczba osób witających słońce wstające po najdłuższej nocy jest coraz liczniejsza.
Jak było? Tego opowiedzieć słowami nie sposób. W każdym razie po powrocie na dół chce się jeszcze. Czujesz, że już za tydzień mógłbyś zdobywać Himalaje. Ale, ale… A propos dalekich górskich wypraw! Poniżej przedstawiam plan kpwpw na najbliższe miesiące, wygórowany, ale realny.
Styczeń: wyprawa po Wrocławiu
Luty: wyprawa po Wrocławiu
Marzec: wyprawa na Śląsk
Kwiecień: wyprawa w Sudety
Maj: do ustalenia
Czerwiec: do ustalenia
Lipiec: wyprawa w Alpy
Jeśli chcesz się przyłączyć do kpwpw i przejść sześciomiesięczną przeprawę piechura zakończoną wielką przygodą w najwyższych górach Europy, pisz na kpwpw@wp.pl
Jak było? Tego opowiedzieć słowami nie sposób. W każdym razie po powrocie na dół chce się jeszcze. Czujesz, że już za tydzień mógłbyś zdobywać Himalaje. Ale, ale… A propos dalekich górskich wypraw! Poniżej przedstawiam plan kpwpw na najbliższe miesiące, wygórowany, ale realny.
Styczeń: wyprawa po Wrocławiu
Luty: wyprawa po Wrocławiu
Marzec: wyprawa na Śląsk
Kwiecień: wyprawa w Sudety
Maj: do ustalenia
Czerwiec: do ustalenia
Lipiec: wyprawa w Alpy
Jeśli chcesz się przyłączyć do kpwpw i przejść sześciomiesięczną przeprawę piechura zakończoną wielką przygodą w najwyższych górach Europy, pisz na kpwpw@wp.pl
piątek, 28 listopada 2008
kpwpw 005
piąty odcinek sagi o wrocławskich piechurach, w którym pan ogon tknięty telepatycznym przekazem wyrusza ku ujściu Ślęzy (do Odry)
piątek, 21 listopada 2008
paździenik
październikowy wypad miał być tym, podczas którego ostatecznie okrążymy wyspę, na której znajdują się osiedla Bikupin, Bartoszowice, Dąbie, Sępolno, Zalesie i Zacisze.

zaczęliśmy od ulicy Wojciecha z Brudzewa, a gdy weszliśmy na wał przeciwpowodziowy naszym oczom ukazał się przepiękny obiekt bankietowy.
Tytanik. i bylibyśmy pewnie szli dalej przed siebie, gdyby pan_ogon nie oznajmił, że jego świeżo zakupione mieszkanie jest gotowe na przyjęcie gości, a żony nie ma w domu.

i tak o to, po krótkiej paraptetówce znaleźliśmy się u początku ul. Powstańców Śląskich z postanowieniem przejścia jej od tego początku, aż do końca
budowa Skytower

brandnew bank. gotowiusieńki na przyjęcie klientów. W środku już pełne wyposażenie, nawet ochroniarz: tylko sprzęt jeszcze zafoliowany, ale wystarczy zedrzeć opakowania, posadzić ludzi przy biurkach i na drzwiach dać wywieszkę "otwarte". Ileż to banków namnożyło się ostatnio we Wrocławiu? Otwierają je jak salony mcdonalda.
zaczęliśmy od ulicy Wojciecha z Brudzewa, a gdy weszliśmy na wał przeciwpowodziowy naszym oczom ukazał się przepiękny obiekt bankietowy.
i tak o to, po krótkiej paraptetówce znaleźliśmy się u początku ul. Powstańców Śląskich z postanowieniem przejścia jej od tego początku, aż do końca
brandnew bank. gotowiusieńki na przyjęcie klientów. W środku już pełne wyposażenie, nawet ochroniarz: tylko sprzęt jeszcze zafoliowany, ale wystarczy zedrzeć opakowania, posadzić ludzi przy biurkach i na drzwiach dać wywieszkę "otwarte". Ileż to banków namnożyło się ostatnio we Wrocławiu? Otwierają je jak salony mcdonalda.
Subskrybuj:
Posty (Atom)