wtorek, 22 października 2013

O dobrym łobuzie

Wcześniejszy pałac biskupi we wsi Popowice pod Wrocławiem został wzniesiony przez biskupa Franza Ludwiga Neuburga (urz. 1683-1732). Podczas wojny siedmioletniej splądrowano go jednak i popadł w ruinę.

Wtedy to osiedliła się w nim banda niejakiego Manduby - śląskiego Robin Hooda, który podobno zastraszał bogatych i pomagał biednym. Manduba pochodził z Rakowca (obecnie w granicach Wrocławia), a jego luba nosiła stosowne imię Maria, czyli Marion.

Manduba podobno urządzał orgie, a rada miasta została zmuszona do zapłacenia mu haraczu. Bandyta zginął z ręki zdrajcy, który znalazł się w jego własnych szeregach. (cytowane z "Mikrokosmosu" Normana Daviesa).

piątek, 4 października 2013

Twierdza Wrocław - pieszo śladami rowerów

Jest takie rowerowe wydarzenie we Wrocławiu, dzięki któremu  można na własne oczy zapoznać się z budowlami stanowiącymi świadectwo Festung Breslau.
Jako, że jesteśmy piechurami a i impreza już się odbyła. Postanowiliśmy na własnych nogach (jak to zwykle) odbyć tę podróż.
Opis całości trasy znajduje się <
tutaj>. Nasza jest podzielona na etapy.
_____________________

Wczoraj w nocy wyruszyliśmy spod dworca PKP na Brochowie do schronu kompanii piechoty nr 20 z przełomu XIX i XX wieku.

Spotkaliśmy tam osobnika w samochodzie, który na nasz widok gwałtownie się oddalił, zabierając ze sobą swoje szemrane interes,y czy jakakolwiek inną działalność prowadzoną w ustronnym miejscu.
Kiedy uciekł, droga do budowli stała otworem.

Zapis niebezpiecznej trasy.






Budowla jaka się tam znajdowała zrobiła na nas wielkie wrażenie, ale było też coś co nas przywitało i zapadło w pamięć.










Poza tym wszystko było dokładnie tak jak w opisie trasy.

Następny etap to: Las Rakowiecki


< siano >
o to tutaj chodzi!


poniedziałek, 16 września 2013

Tajemnicze krzyże we Wrocławiu to nie wszystko

Mówi się na mieście, że On nie żyje.
Lecz Ci, którzy go widzieli piszą inaczej.


Inna Tajemnica Miasta może zostać niezauważona na co dzień.







Port Wrocław

Wrocław jak Detroit
 
 
Żeby świat wiedział, że Polacy nie gęsi i swoje Detroit mają.
 
 

 
 
 
 
 
 
wieże Mordoru...



 
 




 

 A w środku sprawy mają się tak: